Jeśli przeczytasz książkę Cory Reilly pt. “Złączeni honorem“, nie ma wątpliwości, że będzie to nieprzespana noc. To jest jak romans mafijny, ale będziemy płakać z zapierającym dech w piersiach rozwojem przedstawionych tu wydarzeń. Będziemy szybko przeglądać strony, aby dowiedzieć się więcej o Arii i Lucasie. Jest to historia dosyć oryginalna i całkowicie wyjątkowa pod tym względem na rynku.

Dlaczego warto zapoznać się z tą historią?

Aria i Luka to pary, które zainspirowały nas do polubienia pracy Cory Reilly. Podobnie jak reszta serii, “Złączeni honorem” ma swoje wzloty i upadki, ale obecność tej pary zawsze podnosić nas będzie na duchu. W dzisiejszych czasach, przy tak wielu rozpaczliwych i złych książkach, ta książka stała się rodzajem światła nadziei.

Jak jest prowadzona cała opowieść?

Fabuła nie była nudna i cały czas coś się działo, więc zamiast obniżać napięcie czytelnika, rosła z każdą przeczytaną stroną. W książce pojawiły się niezrozumiałe i przerażające sceny, z których jedną jest tradycja pokazów krwawych prześcieradeł. Wszystko to jednak okaże się bardzo wciągające oraz nietuzinkowe.

Kto tu jest bohaterem?

Główna bohaterka, Aria, to inteligentna kobieta, która od dawna panuje nad sobą. Na początku musiała mieszkać z nieznajomym, ponieważ była oddzielona od ukochanej osoby. Luke jest niebezpiecznym człowiekiem wyszkolonym na kapo i nie waha się go bezwzględnie zabić. Od początku był nią zafascynowany. Brak jego punktu widzenia sprawił, że jego postać wyglądała bardziej tajemniczo i atrakcyjnie.

Na czym polega wyjątkowość tej książki?

Bez wątpienia, “Złączeni honorem” nie jest różowo słodką historią. Świat opracowany przez autorkę jest bezwzględny, bestialski i nieubłagany. Cora Riley znakomicie portretuje zasady mafijnego świata, na który wpływa każda decyzja. To historia, która ciągnie Cię od początku do końca i sprawia, że chcesz ją zakończyć. Zdecydowanie polecam tym, którzy jeszcze go nie czytali.